III U 363/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Suwałkach z 2025-12-18

Sygn. akt III U 363/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 grudnia 2025r.

Sąd Okręgowy w Suwałkach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

sędzia Cezary Olszewski

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 grudnia 2025r. w S.

sprawy R. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w O.

o wysokość świadczenia

w związku z odwołaniem R. D.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w O.

z dnia 26 sierpnia 2025 r. znak (...)

zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zobowiązuje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. do przeliczenia i ustalenia wysokości emerytury R. D. (tj. emerytury o której mowa w art. 24 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - Dz.U. 2023.1251 z późn. zm.), przyjmując, że podstawa obliczenia emerytury nie jest pomniejszona o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur przysługujących za okres przed 1 marca 2014r. w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 26 sierpnia 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., działając na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 350), odmówił R. D. wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z dnia 3 kwietnia 2014 roku.

Podniósł, iż w dniu 4 czerwca 2024 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie o sygn. akt SK 140/20, stwierdzający niezgodność art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1631) z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02 kwietnia 1997 roku (Dz. U. Nr 78, poz. 483), lecz przedmiotowe orzeczenie nie zostało dotychczas opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Powołując się na art. 145a §2 k.p.a. wskazał, iż bieg miesięcznego terminu na wniesienie skargi o wznowienie rozpoczyna się z dniem wejścia w życie orzeczenia Trybunału, co stosownie do art. 190 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2000 roku o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1461) uzależnione jest od jego urzędowej publikacji.

W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczona R. D. domagała się ponownego przeliczenia emerytury wraz z należnym wyrównaniem za okres od dnia przejścia z emerytury wcześniejszej na emeryturę w wieku powszechnym. Podniosła, iż w 2009 roku uzyskała prawo do świadczenia wcześniejszego w związku z orzeczoną całkowitą niezdolnością do pracy. Zarzuciła, iż ustalając wysokość jej emerytury w marcu 2014 roku, organ rentowy bezprawnie pomniejszył podstawę obliczenia świadczenia o kwotę 46.151,38 zł. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 roku sygn. akt SK 140/20 argumentowała, iż orzeczenia Trybunału winny być respektowane i wykonywane przez instytucje państwowe bezzwłocznie, bez oczekiwania na ich formalną publikację. Podkreśliła, iż przewlekłość w realizacji wyroku uderza w osoby starsze i schorowane, naruszając zasady sprawiedliwości społecznej.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w skarżonej decyzji.

Sąd ustalił, co następuje:

Decyzją z dnia 13 września 2007 roku organ rentowy dokonał przeliczenia renty przysługującej R. D. (urodzonej dnia (...)) w związku z orzeczeniem przez lekarza orzecznika ZUS okresowej całkowitej niezdolności do pracy. Świadczenie to przyznano do dnia 31 sierpnia 2009 roku. W trakcie pobierania renty, w dniu 22 grudnia 2008 roku, odwołująca wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa do wcześniejszej emerytury. Decyzją z dnia 04 września 2009 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał ubezpieczonej prawo do emerytury od dnia 1 stycznia 2009 roku, zawieszając jednocześnie jej wypłatę z uwagi na fakt, iż pobierana renta była świadczeniem korzystniejszym. Następnie, decyzjami z dnia 28 września 2009 roku oraz z dnia 23 października 2009 roku, organ ostatecznie ustalił prawo do emerytury oraz termin jej wypłaty przypadający po ustaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Decyzją z dnia 03 kwietnia 2014 roku organ rentowy przyznał odwołującej prawo do emerytury w powszechnym wieku emerytalnym od dnia 01 marca 2014 roku. Obliczając wysokość świadczenia, organ rentowy – na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS – pomniejszył podstawę obliczenia emerytury o sumę uprzednio pobranych świadczeń w łącznej kwocie 46.151,38 zł.

W dniu 18 sierpnia 2025 roku R. D. wniosła o ponowne przeliczenie emerytury powszechnej wraz z wyrównaniem, podnosząc, iż przyznając jej świadczenie w marcu 2014 roku, organ rentowy bezprawnie pomniejszył podstawę jego obliczenia o kwotę 46.151,38 zł. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 04 czerwca 2024 roku (sygn. akt SK 140/20), odwołująca wskazała na niekonstytucyjność art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wobec kobiet urodzonych w latach 1949–1959, które – tak jak ona w 2009 roku – przeszły na emeryturę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Do wniosku załączyła dokumentację potwierdzającą sposób wyliczenia świadczenia z dnia 1 marca 2014 roku, domagając się naprawienia doznanej krzywdy poprzez pominięcie mechanizmu potrąceń.

(dowód: decyzje zus 27-28v, 65-66v, 77-79v, k. 9-10v akt zus, wniosek o przeliczenie k. 42 akt zus).

Sąd zważył, co następuje:

Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym, działając na podstawie art. 148 1 § 1 k.p.c.

Zgodnie z przywołanym przepisem, sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i wniosków dowodowych, w tym po wniesieniu odpowiedzi na pozew (odpowiednio odpowiedzi na odwołanie), sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne.

W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie zaistniały wszelkie przesłanki do zastosowania tego trybu. Stan faktyczny sprawy był bezsporny i wynikał wprost z dokumentacji zgromadzonej w aktach organu rentowego, której wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Istota sporu sprowadzała się wyłącznie do rozstrzygnięcia zagadnienia o charakterze materialnoprawnym, tj. oceny konstytucyjności stosowania mechanizmu potrąceń z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej w świetle aktualnego orzecznictwa konstytucyjnego i sądowego. W tej sytuacji przeprowadzenie rozprawy nie przyczyniłoby się do sprawniejszego rozpoznania sprawy, a jedynie prowadziłoby do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu.

Należy nadto wskazać, że żadna ze stron w pierwszym piśmie procesowym nie złożyła wniosku o przeprowadzenie rozprawy w rozumieniu art. 148 1 § 3 k.p.c., co tym bardziej obligowało Sąd do skorzystania z możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy na posiedzeniu niejawnym.

Przechodząc do meritum, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz obowiązujących przepisów prawa doprowadziła Sąd do przekonania, iż odwołanie R. D. w pełni zasługuje na uwzględnienie.

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy wnioskodawczyni przysługuje prawdo do ponownego ustalenia wysokości emerytury z pominięciem mechanizmu potrąceń wynikającego z art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1631 ze zm.; dalej: „ustawa emerytalna”). Należy bowiem zauważyć, iż organ rentowy nie rozpoznał wniosku odwołującej z 18 sierpnia 2025 roku, na skutek którego wydano zaskarżoną decyzję. W piśmie tym odwołująca nie wniosła skargi o wznowienie postępowania, ale wyraźne żądała ponownego przeliczenia emerytury w oparciu o treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 04 czerwca 2024 r. sygn. akt SK 140/20. Organ rentowy ograniczył się tymczasem jedynie do procedowania w trybie skargi o wznowienie postępowania, całkowicie pomijając merytoryczne żądanie przeliczenia świadczenia.

Zgodnie z art. 24 ust. 1 oraz art. 25 ust. 1 ustawy emerytalnej, ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, której podstawę obliczenia stanowi kwota składek oraz zwaloryzowanego kapitału początkowego. Jednakże, na mocy wprowadzonego później art. 25 ust. 1b ustawy, podstawę tę pomniejsza się o sumę kwot pobranych wcześniej emerytur przyznanych na podstawie przepisów szczególnych (tzw. emerytur wcześniejszych).

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. (sygn. akt SK 140/20). Trybunał orzekł w nim, że art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie wcześniejszych świadczeń przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Sąd orzekający ma świadomość kontrowersji ustrojowych związanych z obsadą składu orzekającego w sprawie SK 140/20 (udział sędziego Justyna Piskorskiego) oraz treścią uchwały Sejmu RP z dnia 6 marca 2024 r. i uchwały Rady Ministrów nr 162 z dnia 18 grudnia 2024 r. w przedmiocie wstrzymania publikacji orzeczeń TK. Niemniej jednak Sąd podziela ugruntowany w piśmiennictwie pogląd, iż brak formalnej promulgacji wyroku nie stoi na przeszkodzie sprawowaniu przez sądy powszechne rozproszonej kontroli konstytucyjności. Związanie sędziego Konstytucją (art. 178 ust. 1) obejmuje zakaz wydawania rozstrzygnięć z nią niezgodnych, co w przypadku obalenia domniemania konstytucyjności danego przepisu obliguje Sąd do jego pominięcia i bezpośredniego zastosowania ustawy zasadniczej (art. 8 ust. 2 Konstytucji RP).

Przenosząc powyższe rozważania konstytucyjne na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, iż odwołująca składając wniosek o emeryturę wcześniejszą przed dniem 6 czerwca 2012 r., znalazła się w sytuacji prawnej tożsamej z tą, w jakiej znajdowały się kobiety z rocznika 1953, objęte analizą Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 20/16. W obu przypadkach ubezpieczeni zostali postawieni przed faktem dokonanym, określonym w orzecznictwie mianem „swoistej pułapki legislacyjnej”. Wynikająca z art. 2 Konstytucji RP zasada ochrony zaufania obywatela do państwa (zasada lojalności) nakłada na ustawodawcę bezwzględny obowiązek stanowienia prawa w sposób przewidywalny. Obywatel musi mieć możliwość układania swoich spraw życiowych w zaufaniu, że działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i związane z nimi następstwa będą uznane przez porządek prawny w przyszłości. R. D. decydując się na skorzystanie z prawa do wcześniejszej emerytury pod rządami poprzedniego stanu prawnego, nie mogła w żaden sposób antycypować, że na mocy późniejszej regulacji (art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej) de facto „konsumuje” w ten sposób kapitał swojej przyszłej, docelowej emerytury powszechnej. Istotą problemu nie jest bowiem samo ustalenie wysokości świadczenia, ale zmiana mechanizmu jego ustalenia w trakcie trwania okresu, w którym ubezpieczony pobierał jedno ze świadczeń enumeratywnie wymienionych w zakwestionowanym przepisie. Kluczowy jest tu aspekt braku możliwości reakcji ze strony ubezpieczonego. Zmiana mechanizmu ustalania wysokości świadczenia nastąpiła w momencie, gdy ubezpieczony – z uwagi na art. 116 ust. 2 ustawy emerytalnej (zgodnie z którym cofnięcie wniosku o przyznanie świadczenia jest dopuszczalne tylko do czasu uprawomocnienia się decyzji o jego przyznaniu) – nie mógł już skutecznie wycofać wniosku ani zapobiec negatywnym konsekwencjom swojej wcześniejszej, racjonalnej decyzji. Jedynie osoby, które składały wniosek po ogłoszeniu ustawy nowelizującej (po 6 czerwca 2012 r.), mogły zapoznać się z nowymi regulacjami i podjąć świadomą decyzję, dysponując pełną wiedzą co do jej ujemnych skutków w sferze wymiaru przyszłego świadczenia emerytalnego. W ocenie Sądu, opisane okoliczności nie miały zastosowania w stosunku do ubezpieczonego, co przesądza o naruszeniu fundamentalnej zasady zaufania do prawa.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela i przyjmuje za własne zapatrywania prawne Sądu Najwyższego, wyrażone w serii judykatów, w tym w szczególności w wyrokach z dnia 6 maja 2021 r. ( (...) 52/21), 18 stycznia 2022 r. ( (...) 98/21) oraz najnowszym z dnia 14 sierpnia 2024 r. ( (...) 113/23). Sąd Najwyższy konsekwentnie i z dużą determinacją wskazywał na imperatyw zachowania jednolitych standardów konstytucyjnych wobec wszystkich grup ubezpieczonych, nie ograniczając ochrony wyłącznie do beneficjentek wyroku w sprawie P 20/16. Podkreślano przy tym, że ochrona uzasadnionych oczekiwań osób pobierających emerytury w wieku obniżonym stanowi fundament zaufania obywatela do systemu zabezpieczenia społecznego, a każda ingerencja prawodawcy w zasady kształtowania wysokości tych świadczeń musi wytrzymać test konstytucyjności.

Pozostawienie w obrocie prawnym normy art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wobec pozostałych ubezpieczonych znajdujących się w sytuacji tożsamej z kobietami z rocznika 1953, prowadziłoby do niedopuszczalnego zjawiska „wtórnej niekonstytucyjności”. Stan ten polega na utrzymywaniu regulacji, której wadliwość została już definitywnie stwierdzona przez organ kontroli konstytucyjnej w odniesieniu do grupy o tożsamej cesze istotnej. Sąd stoi na stanowisku, że cechą relewantną (istotną), uzasadniającą równe traktowanie, jest fakt nabycia prawa do emerytury wcześniejszej (lub złożenie o nią wniosku) przed dniem 6 czerwca 2012 r., bez względu na płeć czy rok urodzenia ubezpieczonego.

Dalsze różnicowanie sytuacji prawnej emerytów w oparciu o kryterium płci czy roku urodzenia stanowiłoby przejaw arbitralnej dyskryminacji, naruszającej art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Zasada równości wymaga bowiem, aby wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu, były traktowane według jednakowej miary, bez zróżnicowań faworyzujących czy dyskryminujących. W realiach 2026 roku, po serii rozstrzygnięć potwierdzających niekonstytucyjność art. 25 ust. 1b wobec szerokiego kręgu osób z roczników 1949–1953, dalsze utrzymywanie niekorzystnego mechanizmu potrąceń wobec odwołującego nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia.

Należy podkreślić, że naruszenia fundamentalnych praw jednostki nie może usprawiedliwiać konstytucyjna zasada dbałości o stan finansów publicznych (art. 216 i n. Konstytucji RP). Choć ochrona stabilności Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest wartością istotną, nie może ona być realizowana poprzez naruszanie istoty prawa do zabezpieczenia społecznego (art. 67 ust. 1) oraz poprzez zastawianie na obywateli „pułapek legislacyjnych”. Interes fiskalny państwa, jakkolwiek istotny, musi w tym przypadku ustąpić przed nadrzędną potrzebą urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznej i równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, którzy zaufali państwu i na podstawie jego przepisów ukształtowali swoje plany życiowe.

W odniesieniu do zasady sprawiedliwości społecznej, statuowanej w art. 2 Konstytucji RP, Sąd przyjął jej ujęcie dystrybutywne (rozdzielcze), które w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nabiera szczególnego znaczenia. Sprawiedliwość w tym ujęciu wymaga, aby zróżnicowanie sytuacji prawnej ludzi pozostawało w odpowiedniej, racjonalnej i proporcjonalnej relacji do obiektywnych różnic w ich sytuacji faktycznej. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2012 r. (sygn. akt K 1/12), sprawiedliwość społeczna jest przeciwieństwem arbitralności, co oznacza, że państwo nie może nakładać na wybrane grupy obywateli ciężarów, które nie znajdują uzasadnienia w hierarchii wartości konstytucyjnych.

W niniejszej sprawie Sąd uznał, że brak jest jakichkolwiek relewantnych i proporcjonalnych argumentów, które uzasadniałyby tak głęboką i drastyczną w skutkach ingerencję w prawo podmiotowe odwołującej do zabezpieczenia społecznego (art. 67 ust. 1 Konstytucji RP). R. D. działając w pełnym i uzasadnionym zaufaniu do organów państwa, skorzystała z ustawowego przywileju wcześniejszego przejścia na emeryturę, nie będąc informowaną o negatywnych konsekwencjach tej decyzji dla wysokości jej przyszłego świadczenia docelowego.

Wprowadzenie mechanizmu z art. 25 ust. 1b wobec odwołującej stanowiło formę „sankcji” za skorzystanie z przysługującego jej prawa, co stoi w rażącej sprzeczności z ideą sprawiedliwości rozdzielczej. Państwo nie może najpierw zachęcać obywatela do skorzystania z określonego uprawnienia (wcześniejsza emerytura), a następnie, po wielu latach, zmieniać zasady ustalania wysokości świadczenia docelowego w sposób uniemożliwiający jakąkolwiek reakcję obronną. Taka praktyka legislacyjna, oceniana przez pryzmat art. 2 Konstytucji, musi zostać uznana za niesprawiedliwą i arbitralną, a w konsekwencji – nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia w demokratycznym państwie prawnym. Sąd stoi na stanowisku, że sprawiedliwość społeczna nakazuje w niniejszej sprawie przywrócenie ubezpieczonemu pełnych praw emerytalnych, wolnych od niekonstytucyjnych i niesłusznych pomniejszeń.

Zważywszy na powyższe organ rentowy ma obowiązek wydać decyzję, w której jednoznacznie rozstrzygnie o prawie do ponownego ustalenia wysokości emerytury (poprzez jej przeliczenie bądź odmowę), a nie ograniczyć się do stwierdzenia o braku podstaw do wznowienia postępowaniami.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 10 czerwca 2020 r. sygn. akt III AUa 48/20, stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu nie ogranicza strony wyłącznie do trybu wznowienia postępowania z art. 145a k.p.a. Ubezpieczony ma prawo realizować swoje uprawnienia w najszerszym dopuszczalnym zakresie, co obejmuje również tryb ponownego ustalenia wysokości świadczenia na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy z o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Stanowisko to koresponduje z poglądem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wyrażonym w wyroku z dnia 28 listopada 2019 r. sygn. akt III AUa 631/19, zgodnie z którym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych funkcjonuje konstrukcja tzw. uproszczonego wznowienia (quasi-wznowienia). Jest ona uregulowana w art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS i obliguje organ rentowy do merytorycznego rozpoznania wniosku ubezpieczonego, o ile zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawnione okoliczności istniejące przed wydaniem decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Sąd Apelacyjny w Białymstoku podtrzymuje to stanowisko, czego potwierdzeniem jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Białystoku z dnia 19 sierpnia 2025r. sygn. akt III AUa 142/25, w którym wskazał, że skarga o wznowienie postępowania nie jest w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jedyną możliwością ubiegania się o ponowne obliczenie emerytury. Odrębnym trybem - w stosunku do trybu zwykłego określonego w przepisach k.p.a. - jest postępowanie przewidziane w art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Powyższy przepis reguluje możliwość wzruszenia decyzji rentowych w sposób szczególny, korzystający z pierwszeństwa w stosunku do przepisów kodeksu postępowania cywilnego i kodeksu postępowania administracyjnego (por. I. Jędrasik-Jankowska, Komentarz do art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych [w:] Prawo do emerytury z ubezpieczenia i zabezpieczenia społecznego. Komentarz do ustaw z orzecznictwem, wyd. II, WK 2019 r.). Tym samym wnioskodawczyni może skutecznie domagać się przeliczenia emerytury powszechnej z pominięciem regulacji zawartej w art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS, tj. z pomniejszeniem podstawy wymiaru emerytury o sumę kwot wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i orzekł jak w sentencji.

mt

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Edyta Kołowczyc
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Suwałkach
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Cezary Olszewski
Data wytworzenia informacji: